Stypa

Na ławce rozsiadło się trzech mężczyzn mających już dawno za sobą wiek średni, a kolejnych czterech zamknęło krąg, stojąc naprzeciw nich. Wszyscy mieli na sobie garnitury pamiętające poprzedni ustrój polityczny, teraz wyglądające na komicznie przymałe, gdyż w ciągu trzech dekad ich właściciele rozrośli się, napędzani bardzo tłustym jedzeniem w bardzo niezdrowych ilościach. Jeden pogładził wąsa, drugi odpalił papierosa, trzeci poprawił peerelowski krawat, a czwarty wyciągnął z kieszeni flaszkę i plastikowy kubek.

– Za Basię. – Powiedział donośnie i wzniósł toast.

– Dobra kobita była, bez niej osiedle nie będzie takie samo. Za młodo odeszła, oj, z młodo. – Powiedział drugi, odbierając wypełniony do połowy kubek.

– Tyle popołudni co żeśmy z nią za sklepem przegadali, to nasze. Gdyby tylko moja stara była taka inteligentna jak ona, to może by mi się chciało wracać do domu. – Dodał od serca trzeci i wypił jednym łykiem wódkę, wykrzywiając po tym twarz w grymasie.

– Święte słowa, święte słowa. Takich kobiet jak Basia to już dzisiaj ze świecą szukać. A ona twardo stąpała po ziemi…

– Skoro mowa o stąpaniu o ziemi, Czesiek, patrz, nadchodzi twoja stara.

W stronę ławki zmierzała rozwścieczona kobieta przy kości, stawiając ciężkie, długie kroki i wyrzucając przy każdym z nich barkami, to lewym, to prawym.

– Czesiek! Ja cię szukam od pół godziny, a ty wódkę chlejesz?!

– Uspokój się, wracamy z pogrzebu, musimy uczcić zmarłą.

– Czy ciebie pojebało do reszty? Wracaj do domu, już, bo obiecywałeś, że pomożesz mojej siostrze z wnoszeniem mebli! Za kurwę Baśkę piją, niech skonam!

– Niech pani złego słowa nie mówi o Basi, bo to dobra kobita była. – Wtrącił się jeden z wąsaczy.

– Najlepsza. – Dodał drugi.

– Najlepsza to była z niej dziwka! Czesiek, ruszaj dupę i do domu! Już! A wy, wszyscy, jak nie chcecie skończyć tak jak ona, to zamiast chlać, biegnijcie do przychodni żeby zobaczyć, czy nie zaraziła was jakąś francą.

Zamilkli, żaden nie śmiał jej odpowiedzieć. Patrzeli tylko po sobie, w oczach mając niewysłowiony strach.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close